SOLIDARNOŚĆ ZPEC ZABRZE
Strona Główna Artykuły Grudzień 11 2017 17:43:31
Nawigacja
Strona Główna
Członkowie Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność
Komisja Zakładowa
Regionalna Sekcja Ciepłownictwa
Tygodnik Śląsko Dąbrowski NSZZ Solidarność
Politycy do kontroli !!!
Artykuły
Forum
Kontakt
Galeria
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 200
Najnowszy Użytkownik: rsmytednop
LICZNIK
Kolosy
Image and video hosting by TinyPic
zabrze
Image and video hosting by TinyPic
 Witamy
Image and video hosting by TinyPic
TEXT
trwa inicjalizacja, prosze czekac...
list
Image and video hosting by TinyPic
Ciepło Bytom
Image and video hosting by TinyPic>


W Miechowicach powstaje zupełnie nowa ciepłownia. Jej konstrukcja wyrosła już powyżej gruntu. Zakończenie budowy planowane jest na koniec tego rok
u.
Jak mogliśmy usłyszeć w ostatnim czasie od władz miasta, prywatyzacja Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej ma być sposobem na pozyskanie inwestora, który wybuduje nowe źródło ciepła dla Bytomia. Tymczasem od kilku miesięcy w Miechowicach firma Erbud na zlecenie fińskiego koncernu Fortum buduje zupełnie nową ciepłownię, która będzie działać niezależnie od istniejącego zakładu.P


Pierwszy etap inwestycji jest warty 50 milionów złotych. W jego ramach powstaje nowoczesny obiekt wyposażony w kocioł WR-25 oraz cała infrastruktura towarzysząca. Moc nominalna nowej ciepłowni wyniesie 25 MW, a maksymalna 30 MW. Całość została zaprojektowana w taki sposób, aby możliwa była rozbudowa zakładu o kolejny kocioł.



Image and video hosting by TinyPic



en ma powstać w drugim etapie inwestycji, po 2018 r. Wówczas, zależnie od liczby nowych przyłączeń do sieci ciepłowniczej w Bytomiu, Fortum podejmie decyzję jaką mocą będzie dysponować nowy blok. Na pewno będzie to co najmniej 70 MW, lecz jeśli zapotrzebowanie miasta będzie większe, to koncern jest gotów zainwestować w kocioł o mocy 100 MW. Nowa ciepłownia ma być zasilana węglem z pobliskich kopalń. Budowa obu bloków prawdopodobnie będzie kosztować ok. 150 mln zł.

Obiekt, który powstaje w Miechowicach będzie częścią większego systemu mającego zapewnić ciepło dla Bytomia i Zabrza. W połowie tego roku rozpocznie się budowa 10-kilometrowego połączenia obu miast. Zostanie ono wykonane z rur preizolowanych wyposażonych w pełni automatyczny system wykrywania nieszczelności. Nitki nie będą szpecić kajobrazu, ponieważ na całej długości będą schowane pod ziemią.

Po wybudowaniu sieci między Bytomiem a Zabrzem możliwe będzie przesyłanie ciepła w obie strony. Ma to ogromne znaczenie dla zapewnienia ciągłości dostaw do obu miast, ponieważ nowe źródła, które powstaną w ciągu najbliższych kilku lat będą się wzajemnie uzupełniać. Podstawowym źródłem będzie nowa elektrociepłownia w Zabrzu o mocy 145 MW, którą w sezonie jesienno-zimowym będzie wspomagać zakład w Bytomiu. Z kolei w okresie letnim ciepłownia w Miechowicach będzie głównym dostawcą ciepłej wody dla naszego miasta
.

Co stanie się z istniejącą Elektrociepłownią Miechowice? Zgodnie z unijnymi dyrektywami określającymi normy emisji zanieczyszczeń aktualnie wykorzystywane urządzenia będą musiały zostać wyłączone z eksploatacji do 2022 roku. Mimo to Fortum tylko w 2015 roku zainwestowało aż 13,5 mln zł w tamtejsze kotły parowe, co pozwoliło na ich użytkowanie do momentu wybudowania nowych źródeł ciepła w Bytomiu i Zabrzu.

Decyzje Fortum związane z inwestycjami w Miechowicach mają duże znaczenie dla ostatniej bytomskiej kopalni. Po pierwsze, podstawowym paliwem dla nowej ciepłowni będzie węgiel kamienny, który ze względu na koszty transportu będzie kupowany od okolicznych kopalń. Po drugie istniejąca elektrociepłownia stoi na filarze ochronnym, spod którego niczego nie można wydobywać. Po zamknięciu starego zakładu i wyłączeniu wrażliwych na szkody górnicze turbin, KWK Bobrek będzie mogła stamtąd wybrać węgiel. - Takie spotkania, takie rozmowy już się na ten temat odbywały, także jest to istotne pod kątem rozwoju, czy utrzymania górnictwa w Bytomiu - powiedział Piotr Górnik, prezes Fortum Silesia.

Inwestycje prowadzone przez Fortum w Bytomiu stawiają pod znakiem zapytania argumenty władz gminy w sprawie prywatyzacji Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Skoro na terenie miasta oraz w jego najbliższym otoczeniu będą znajdowały się nowoczesne źródła ciepła, to zastanawiające jest, czy którakolwiek firma zdecyduje się na budowę tutaj kolejnej ciepłowni.




PEC BYTOM
PEC jednak może zostać sprzedany



Image and video hosting by TinyPic



Damian Bartyla potwierdził, że miasto prowadzi rozmowy z firmami zainteresowanymi kupnem Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Wcześniej prezydent nie chciał tego otwarcie przyznać.

Damian Bartyla niechętnie udziela wywiadów. Osoby, które miały z nim styczność mogły przekonać się, że prezydent dobrze radzi sobie w osobistych rozmowach, ale wystąpienia publiczne przychodzą mu z trudnością. Od wyborów samorządowych żadnej redakcji nie udało się uzyskać zgody na przeprowadzenie dłuższego wywiadu z prezydentem. Aż do dziś...

W najnowszym wydaniu "Życia Bytomskiego" ukazał się zapis rozmowy Tomasza Nowaka z Damianem Bartylą. Redaktor naczelny tygodnika zapytał prezydenta o planowaną rewitalizację miasta, szanse z tym związane, inwestycje w bytomskiej części KSSE, abolicję czynszową i pierwsze dziecko prezydenta, które wkrótce ma przyjść na świat. Niestety w wywiadzie zabrakło trudnych pytań - np. o dziurę budżetową, kosztowną budowę stadionu, czy porażkę Bytomskiej Strefy Aktywności Gospodarczej.

Wyjątkiem była kwestia sfinansowania wkładu własnego do inwestycji związanych z rewitalizacją Bytomia. Prezydent stwierdził, że są dwie możliwości pozyskania środków: albo zwiększając zadłużenie miasta, albo sprzedając jedną z miejskich spółek. W tym drugim przypadku jako przykład wskazano Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, należące w 76 procentach do Bytomia. Prezydent potwierdził, że sprzedaż spółki jest możliwa, choć jeszcze pół roku temu w swoim oświadczeniu zaprzeczał takim zamiarom.

- Pojawili się natomiast czterej inni kontrahenci i oni wyrazili poważne zainteresowanie wybudowaniem ciepłowni w Bytomiu - ujawnił w wywiadzie Damian Bartyla. Mowa o podmiotach z Francji, Szwajcarii i Słowacji oraz polska spółka z grupy Węglokoks. To potwierdza czerwcowe obawy pracowników PEC, którzy zaniepokojeni wizytą słowackiej delegacji w radzionkowskiej ciepłowni poprosili prezydenta Bytomia i burmistrza Radzionkowa, czy chcą zbyć swoje udziały w firmie. Wtedy temu zaprzeczono.

W wywiadzie Damian Bartyla zaznaczył, że miasto uzależnia decyzję o sprzedaży PEC od wybudowania przez inwestora nowego źródła ciepła i złożenia dobrej oferty kupna firmy. - W takim wypadku oferta ta będzie musiała być bardzo poważnie rozpatrzona - powiedział prezydent.

Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej jest jedynym dostawcą ciepła w Bytomiu. Do firmy należy sieć zasilająca kaloryfery na tutejszych osiedlach. Na rynku lokalnym spółka jest monopolistą i to od niej zależy jak wysokie rachunki za ogrzewanie swoich mieszkań płacą bytomianie. Z tego względu temat prywatyzacji PEC budzi duże emocje, dlatego władze Bytomia i Radzionkowa będą musiały bardzo postarać się, by przekonać mieszkańców do sprzedaży firmy.
Swieta
Image and video hosting by TinyPic
obchody
Image and video hosting by TinyPic
fortum
Elektrociepłownia Zabrze: koncern Fortum, właściciel zabrzańskiego zakładu, zbuduje nową elektrociepłownię w naszym mieście. Inwestycja ma kosztować 200 mln euro i w praktyce będzie rozbudowaniem i modernizacją istniejącego kompleksu.

Image and video hosting by TinyPic

Międzynarodowy koncern Fortum chce wydać w Zabrzu 200 mln euro na budowę nowej, a właściwie rozbudowę i modernizację istniejącej Elektrociepłowni Zabrze. Prace mają ruszyć do końca tego roku i potrwać do 2018.


Elektrociepłownia Zabrze: Fortum zbuduje nową elektrociepłownię


W Zabrzu powstać mają nowe bloki, w których kotły zasilane będą nie tylko węglem, ale również alternatywnym paliwem RDF (Refuse Derived Fuel), czyli paliwem uzyskiwanym ze specjalnie przetworzonych i przygotowanych odpadów. W nowej elektrociepłowni spalana będzie również biomasa oraz możliwość mieszania tych trzech paliw. Szacowana roczna produkcja nowego zakładu wynosić będzie około 730 gigawatogodzin (GWh) ciepła i 550 GWh energii elektrycznej i zaopatrywać 70 tys. mieszkań w Zabrzu i Bytomiu.

- Kupując zabrzański kompleks zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że ze względu m.in. na unijne obostrzenia w kwestii emisji czy zmieniające się prawo, konieczna będzie budowa nowych kotłów. Niektóre z tych istniejących muszą zostać zamknięte do 2016 roku, inne maksymalnie do 2022. Zaproponowana koncepcja jest najbardziej opłacalna i ekologiczna. Przy rozwiązaniach, w których mamy możliwość produkowania energii w skojarzeniu, czyli zarówno ciepła, jak i elektryczności, dochodzimy do wydajności na poziomie 90 proc. Z kolei stosowanie różnych paliw daje nam dużą elastyczność – mówi Izabela Van den Bossche, wiceprezes ds. Komunikacji Korporacyjnej w Fortum.

Kompleks Elektrociepłowni Zabrze ma dla miasta wartość nie tylko przemysłową, ale również historyczną. Zakład istnieje od końca XIX wieku i na stałe wpisał się w krajobraz. Fortum zapewnia, że planowana inwestycja nie zagraża historycznym budynkom.

- Nie moglibyśmy sobie pozwolić na wyburzenie istniejących obiektów. To piękne i ważne dla miasta oraz dla nas budynki. Część z nich wyremontowaliśmy i wciąż będą potrzebne. Inwestycja zakłada rozbudowę istniejącego kompleksu – wyjaśnia Izabela Van den Bossche.

Szczegóły planowanej budowy, parametry nowego zakładu czy wizualizacje powinniśmy poznać w najbliższych dniach.

Fortum jest właścicielem Elektrociepłowni Zabrze od 2011 roku. Koncern posiada jeszcze zakłady w Bytomiu, Częstochowie i Świebodzicach.

swięta
Image and video hosting by TinyPic
bony
Image and video hosting by TinyPic


Będą podwyżki wynagrodzeń i bony świąteczne dla całej załogi Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej - to wynik negocjacji pomiędzy zakładową Solidarnością a zarządem spółki.

Negocjacje płacowe w firmie toczyły się od połowy stycznia i jak zaznacza przewodniczący zakładowej Solidarności Adam Lisiecki, były bardzo trudne. - Pracodawca podkreślał, że w związku łagodniejszą zimą i co za tym idzie mniejszymi wpływami, sytuacja spółki nie należy do najlepszych. Ostatecznie jednak udało się wynegocjować 3-procentowe podwyżki od 1 lutego dla każdego pracownika - poinformował Lisiecki. Związkowcy wynegocjowali też bony świąteczne o wartości 400 zł dla wszystkich zatrudnionych w ZPEC. - Zarząd firmy współpracuje ze związkami, nie mamy problemów, żeby osiągnąć porozumienie. Oczywiście zawsze bierzemy pod uwagę sytuację ekonomiczną spółki i możliwości pracodawcy – zaznacza Lisiecki.

Efektem tej współpracy jest też nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, który obowiązuje w przedsiębiorstwie od 1 stycznia 2015 roku. Negocjacje dokumentu trwały 9 miesięcy i zakończyły się w listopadzie ubiegłego roku. - Przeforsowaliśmy te zmiany, na których najbardziej zależało pracownikom - dodaje związkowiec. W układzie znalazły się zapisy dotyczące m.in. wprowadzenia 10-proc. dodatku za pracę na drugiej zmianie dla pracowników pogotowia ciepłowniczego i zmiany sposobu naliczania dodatków funkcyjnych z kwotowego na procentowy. Zniknęły też różnice w pensjach pracowników wynikające z różnej liczby godzin roboczych w poszczególnych miesiącach.

- Ludzie widzą nasze starania i nas wspierają. Jesteśmy najsilniejszym związkiem zawodowym w firmie - mówi przewodniczący. W ZPEC zatrudnione są 134 osoby, do Solidarności należy 68 pracowników.
Układ Zbiorowy
Image and video hosting by TinyPic
Zwolnienia
Aż 122 dotychczasowych pracowników wszystkich kilkudziesięciu sklepów zabrzańskiego okręgu firmy Żabka (Fresh Market) otrzymało wypowiedzenia z powodu „likwidacji stanowiska pracy”. Nie spodziewającym się tego ludziom wręczono je z samego rana, gdy po wczorajszych (11 listopada) remanentach stawili się wcześniej niż zwykle do pracy, rzekomo dla dokonania zmiany cen towarów. Jednocześnie dowiedzieli się, że zwalniającym nie jest bynajmniej Żabka, lecz… ajenci, którym przekazała pracowników poza ich plecami i bez wiedzy związków.
Image and video hosting by TinyPic
Choć w okresie wypowiedzenia są nadal pracownikami, kazano im też natychmiast opuścić sklepy i zdać klucze oraz służbowe uniformy. Wśród zwolnionych są zarówno dotychczasowi kierownicy placówek, jak i szeregowi pracownicy, jednak z małymi wyjątkami prawie wyłącznie członkowie związków zawodowych. Tego samego dnia popołudniu w hali MOSiRu w Zabrzu z pozostałymi pracownikami mieli spotkać się przedstawiciele centrali Żabki. Jednak ci w geście solidarności ze zwolnionymi opuścili salę zebrań. Zwolnieni zawiadomili już Państwową Inspekcję Pracy. Trwają też konsultacje z kancelarią prawniczą.
ping pong
Image and video hosting by TinyPic
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
POGODA
Pogoda Zabrze z serwisu
zpec
Image and video hosting by TinyPic


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie