SOLIDARNOŚĆ ZPEC ZABRZE
Strona Główna Artykuły Listopad 22 2017 12:10:11
Nawigacja
Strona Główna
Członkowie Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność
Komisja Zakładowa
Regionalna Sekcja Ciepłownictwa
Tygodnik Śląsko Dąbrowski NSZZ Solidarność
Politycy do kontroli !!!
Artykuły
Forum
Kontakt
Galeria
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 174
Najnowszy Użytkownik: GeorgeNax
LICZNIK
Kolosy
Image and video hosting by TinyPic
zabrze
Image and video hosting by TinyPic
 Witamy
Image and video hosting by TinyPic
TEXT
trwa inicjalizacja, prosze czekac...
WAŻNE
Stanowisko Zarządu Regionu
Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność

ws. pogotowia protestacyjnego w regionie

z dnia 16 września 2014 roku


Image and video hosting by TinyPic



Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność ogłasza pogotowie protestacyjne we wszystkich strukturach branżowych i terenowych związku w naszym regionie. Oznacza to wprowadzenie stanu pełnej gotowości do prowadzenia czynnych solidarnościowych akcji protestacyjnych w obronie pracowników sektora górnictwa węgla kamiennego, ich zakładów i miejsc pracy. Zapaść w tej kluczowej dla gospodarki naszego regionu branży przełoży się na podobne problemy w innych sektorach przemysłu i usług na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim.



Wszystkie spółki węglowe, wszystkie zakłady zaplecza górnictwa węglowego i przedsiębiorstwa kooperujące znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej i społecznej. Wymuszone przez związki zawodowe na rządzących decyzje w sprawie wsparcia sektora przyniosły krótkoterminowy efekt. Niestety, wysuwane przez związek projekty działań średnio– i długookresowych, które mają na celu wprowadzenie sektora na trwałą ścieżkę sanacji, nie spotkały się z akceptacją decydentów z ekipy rządzącej. Również władze samorządowe w województwie nie podejmują żadnych działań wobec narastających problemów w górnictwie, tak jakby nie widziały bezpośredniego związku pomiędzy dochodami budżetów samorządów a kondycją górnictwa i gospodarki w regionie.


Przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych zapomnieli, że ich rolą jest służenie obywatelom i społeczeństwu. Stanowisko i funkcje publiczne, które pełnią, wiążą się z braniem na swoje barki odpowiedzialności za całą społeczność, w imieniu której sprawują rządy. Unikanie tej odpowiedzialności, skupianie się wyłącznie na wąskich, grupowych i osobistych interesach jest zaprzeczeniem idei służby publicznej. Taka postawa dyskwalifikuje osoby piastujące te stanowiska pod względem politycznym i moralno-etycznym.


Prezesi zarządów spółek węglowych i innych spółek Skarbu Państwa, a więc będących współwłasnością wszystkich obywateli, też zapominają, że pełnią funkcję szczególną. To, jak zarządzają, jak dbają o firmę i o pracowników, ma być wzorcem dla innych firm, pokazywać, jak w praktyce powinna wyglądać społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstw. To, co obserwujemy w spółkach węglowych, jest zaprzeczeniem idei społecznej odpowiedzialności biznesu. To antywzorzec. Jawne lekceważenie strony związkowej, pozorowanie dialogu wyłącznie na użytek mediów, próby poróżnienia pomiędzy sobą pracowników różnych kopalń i różnych związków zawodowych, wprowadzanie metod zarządzania poprzez konflikt. To są działania niedopuszczalne i naganne, które budzą nasz głęboki sprzeciw.


Brak zdecydowanej reakcji władz rządowych i samorządowych na dramatyczną sytuację, w jakiej znaleźli się pracownicy kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu i ich rodziny oraz postawa zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego wobec pracowników sosnowieckiej kopalni jest dla górników z innych kopalń wyraźnym sygnałem, że wkrótce i oni mogą być potraktowani podobnie. Mogą zostać z dnia na dzień pozbawieni stabilizacji i miejsc pracy, pozostawieni sami ze swoimi problemami.


Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność przypomina, że 1,5 roku temu centrale związkowe zrzeszone w Międzyzwiązkowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym zorganizowały czterogodzinny solidarnościowy strajk generalny na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Ta akcja była dowodem, że pracownicy w naszym regionie nie są zatomizowaną grupą niewolników, którą można bezkarnie wykorzystywać. Większość pracowników zakładów pracy na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim doskonale wie, że przedsiębiorstwa w naszym regionie to system naczyń połączonych, że upadek i zwolnienia w jednym zakładzie czy branży, pociągają za sobą upadek i zwolnienia w innych zakładach i branżach. Dlatego będziemy tych zakładów i miejsc pracy bronić, dla dobra naszych dzieci, naszych rodzin. Bo dla nas, w przeciwieństwie do chwilowych decydentów przywiezionych w teczkach z Warszawy, Lublina czy Pułtuska, Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie to po prostu ojczyzna.


W obecnej sytuacji pojedyncze, doraźne działania są już niewystarczające i bezcelowe. Dlatego Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego wzywa przedstawicieli wszystkich środowisk, którym leży na sercu dobro naszego regionu, do podjęcia wspólnych działań na rzecz ratowania śląskiego górnictwa, a tym samym całego przemysłu i gospodarki w naszym województwie. To współdziałanie powinno objąć nie tylko centrale związkowe w górnictwie, ale związki zawodowe ze wszystkich branż. Obok reprezentantów strony społecznej powinni stanąć przedstawiciele wszystkich szczebli władz samorządowych, wszak przyszłość śląskich i zagłębiowskich gmin, powiatów, miast oraz całego województwa zależy od stanu przemysłu i gospodarki w regionie. Potrzebne jest także wsparcie organizacji pracodawców i przedsiębiorców, którzy uświadamiają sobie złożoność systemu społeczno-gospodarczego w naszym regionie, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że zapaść w sektorze górniczym doprowadzi do regresu w innych branżach i zakładach przemysłowych, w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw oraz w sektorze usług.



Image and video hosting by TinyPic









NSZZ "Solidarność"
Region Śląsko-Dąbrowski
Zarząd Regionu
40-286 Katowice, ul. Floriana 7
tel: centrala 32 353 84 25; fax 32 253 78 00
e-mail: region@solidarnosckatowice.pl
www.solidarnosckatowice.pl
NIP: 634-21-97-569
REGON: 271778531
KRS 0000059630 Dz. I rubr. 3, poz. 22
LIDL
Image and video hosting by TinyPic


We wtorek 9 września przed siedzibą zarządu spółki Lidl Polska w Tarnowie Podgórnym koło Poznania zostanie przeprowadzona akcja protestacyjna przeciwko łamaniu praw pracowniczych i związkowych w tej sieci handlowej.

- To już kolejny etap kampanii Solidarności skierowanej przeciwko nagannym praktykom stosowanym w Lidlu. Dotychczasowe próby skłonienia tego pracodawcy do rozpoczęcia dialogu społecznego nie przyniosły skutku. Dlatego postanowiliśmy wykrzyczeć nasze postulaty przed siedzibą spółki, aby zarząd na pewno je usłyszał - mówi Alfred Bujara, przewodniczący handlowej Solidarności.

Konflikt w Lidlu trwa od wielu miesięcy. W styczniu ubiegłego roku pracownicy tej sieci założyli organizację związkową Solidarności. Zdaniem związkowców kierownictwo Lidla od samego początku unikało rzeczywistego dialogu ze stroną społeczną, a wszelkie skargi i propozycje pracowników zrzeszonych w NSZZ Solidarność były ignorowane. W grudniu 2013 roku przewodnicząca zakładowej organizacji związkowej w Lidl Polska Justyna Chrapowicz i jej zastępca Artur Szuszkiewicz otrzymali wypowiedzenia z pracy. Zdaniem Solidarności zwolnienie liderów związkowych było bezprawne.

W lutym 2014 roku NSZZ Solidarność zorganizowała ogólnopolską akcję protestacyjną polegającą na bojkotowaniu sklepów Lidl. W kolejnych miesiącach przed sklepami tej sieci w całej Polsce były organizowane akcje ulotkowe oraz happeningi polegające na płaceniu za zakupy groszówkami.

Do końca września trwać będzie internetowa kampania Solidarności i Uni Global, światowej federacji związków zawodowych zrzeszających m.in. pracowników handlu. Polega ona na wysyłaniu drogą elektroniczną petycji w sprawie sytuacji w polskich sklepach Lidl do centrali sieci w Niemczech. Wziąć udział w akcji można za pośrednictwem specjalnej strony internetowej www.labourstartcampaings.net.
POROZUMIENIA JASTRZĘBSKIE
34. rocznica podpisania Porozumienia Jastrzębskiego: uroczystości najpierw odbyły się w kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, a później pod pomnikiem Porozumienia Jastrzębskiego, który mieści się przy kopalni Zofiówka.

- Solidarność powinna być stylem życia. Solidarność jest tam, gdzie ludzie wzajemnie się szanują i traktują jak równych sobie. Solidarność człowieka jest wyzwaniem do podjęcia, wezwaniem do działania, ale też i rachunku sumienia - mówił arcybiskup Wiktor Skworc, podczas uroczystej mszy w kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła.

Po mszy obchody przeniosły się pod pomnik Porozumienia Jastrzębskiego, który mieści się przy kopalni Zofiówka. Wystąpił tu m.in. przewodniczący Solidarności, Piotr Duda.

- Wszyscy wiemy, że postulaty jastrzębskie miały na początku podłoże socjalne, a dopiero później wolnościowe, dlatego dziękuję tym, którzy stali w murach protestu i brali w nim udział. W imieniu tych wszystkich osób kłaniam się nisko i bardzo dziękuję - mówił przewodniczący Duda. Przed pomnikiem wystąpił też Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- To nie jest tak, jak mamią nas niektóre media, że związki zawodowe i Solidarność są odpowiedzialne za zapaść górnictwa.
Nie wierzcie w to. Gdyby nie Solidarność, wielu z was już teraz nie miałoby pracy - mówił Dominik Kolorz. Wśród obecnych na uroczystości gości byli m.in. Mieczysław Jurek, szef zachodniopomorskiej Solidarności, czy Roman Kuźnicki z gdańskiego regionu NSZZ "Solidarność".
Image and video hosting by TinyPic
Gazobudowa
Image and video hosting by TinyPic>
Pracownicy zabrzańskie Gazobudowy nie mają już nadziei na ocalenie miejsc pracy. Ich właściciel, spółka PGNiG Technologie z Krosna, zamierza zamknąć oddział w Zabrzu, zwolnić 290 z 350 pracujących tam osób, a pozostałym zaproponować przeniesienie do centrali w Krośnie.

- Taką wiadomość dostaliśmy w ubiegłym tygodniu od prezes Marty Zygmunt. W całej firmie, liczącej 600 pracowników, zwolnionych zostanie 403. To dramat, nie tylko dla zwalnianych pracowników, ale i dla ich rodzin – mówi Dariusz Ćwik, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, Oddział BUG Gazobudowa, wypowiadający się również w imieniu Solidarności i Kadry. – Sytuacja finansowa firmy jest tragiczna. Z tego, co wiemy, wypowiedzenia zostaną wręczone w lipcu, a ostatni pracownicy odejdą z Gazobudowy ostatniego października. Wprawdzie nie ma jeszcze formalnej decyzji o likwidacji oddziału, ale możemy się jej domyślać. Skoro firma wszystkich zwalnia lub przenosi, to kto by tu pracował? Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że ruchomy majątek zostanie przeniesiony do Krosna, a baza przy ul. Pawliczka i biurowiec przy ul. Wolności – sprzedane. Jednak pracowników przede wszystkim boli fakt że byli członkowie zarządu naszej firmy, Janusz Radomski i Piotr Olech, którzy doprowadzili ją doi takiego stanu, znaleźli już sobie ciepłe posadki w zarządzie PGNiG Technologie (tego ostatniego w maju odwołano – dop. red.). A załoga zostanie na lodzie.

Informacje związkowców potwierdza centrala spółki. – Przyczyną zamierzonego zwolnienia grupowego jest trudna sytuacja ekonomiczna i finansowa firmy. Większość załogi w Gazobudowie otrzyma wypowiedzenia umów o pracę, natomiast kilkadziesiąt osób otrzyma umowy zmieniające na lokalizację Krosno – głównie pracownicy terenowi, wykonujący swoje obowiązki na budowach. Spółka na przełomie czerwca i lipca kończy główne prace na największych kontraktach, a nie ma obecnie na rynku krajowym przetargów na budowę rurociągów przesyłowych, w których spółka mogłaby startować i zapewnić pracę wszystkim pracownikom. Jeśli chodzi o majątek firmy w Zabrzu, to nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje co do jego dalszego losu – powiedziała „Nowinom” Agnieszka Krajewska – Olech, rzecznik PGNiG Technologie.

Zdaniem związkowców jedyne, co mogą zrobić teraz, to walczyć o jak najlepsze warunki zwolnienia.- Zależy nam, by wywalczyć dla załogi dodatkowe odprawy, poza tymi gwarantowanymi przez kodeks pracy, sfinansowanie programów osłonowych, szkoleń, przekwalifikowania. Oczywiście sama PGNiG Technologie nie ma na to pieniędzy, ale w grupie kapitałowej PGNiG jest centralny fundusz na restrukturyzację zatrudnienia.

Kłopoty Gazobudowy zaczęły się w 2010 roku, firma pod kilku nieudanych inwestycjach i źle skalkulowanych kontraktach spoza branży gazowniczej,przyniosła wtedy 15 milionów złotych straty. Zakład znalazł się na skraju bankructwa i tylko szybka interwencja ze strony właściciela, powołanie nowego prezesa Edwarda Bargieły i pożyczka, udzielona przez spółkę PGNiG Technologie sprawiły, że firma nie splajtowała. Kilkanaście miesięcy później wydawało się firma złapała oddech. W ciągu kilku miesięcy zwolniono jedną trzecią załogi, z 600 pracowników pozostało około 400. Pod koniec 2011 roku giełdowy PGNiG skonsolidował cztery swoje firmy budowlane – Naftomontaż, Naftomet, ZRUG i Gazobudowę – w nowej spółce PGNiG Technologie, z centralą w Krośnie. Gazobudowa stała się oddziałem tej firmy. Niewiele to pomogło – w lutym tego roku PGNiG Technologie ogłosił likwidację 167 z 1338 etatów, a teraz faktyczną likwidację oddziału..
Białystok
Image and video hosting by TinyPic
CENY CIEPŁA
Image and video hosting by TinyPica>
Rada Pracowników
Image and video hosting by TinyPic
25 LAT TEMU
Image and video hosting by TinyPic
WAŻNE !!!
Image and video hosting by TinyPic
OGŁOSZENIE
Image and video hosting by TinyPic
ZJAZD KRAJOWEJ RADY CIEPŁOWNIKÓW
Image and video hosting by TinyPic
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
POGODA
Pogoda Zabrze z serwisu
zpec
Image and video hosting by TinyPic


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie